Obiecałam, że powrócę? Obiecałam! I dotrzymam słowa, tylko jest małe "ale".
Zmieniam adres, długo się nad tym zastanawiałam. Chciałam zrobić to
od dawna, lecz szkoda mi było tych starych notek. Cóż, robię się
na starość sentymentalna... Rozumiem, że większość z Was może
mnie nadal kojarzyć jako Domisię i nie mam tego nikomu za złe.
Moje pierwsze notki na tym blogu były fatalne, aż wstyd się przyznać,
nie marzyłam nawet, żeby prowadzić go tyle czasu. Z reguły do wszystkiego
mam słomiany zapał. Dzięki blogom zmieniło się całe moje życie. Wiem,
brzmi to dziwnie, ale taka jest prawda. Zaczęło się od tego, że spodobały
mi się nagłówki na innych blogach, chciałam umieć tworzyć tak piękną
grafikę, jak inni. Powoli uczyłam się korzystać z Photoshopa
(początku były fatalne). W ciągu ponad dwóch lat pojęłam o co chodzi,
a nawet stało się to moją największą pasją. Nie będę przedłużyć,
bo nie ma to sensu. Do zobaczenia na Ideally, zapraszam serdecznie :)
